kalendarz triathlon

Rowerek,WATTy, praktyczne przełożenie

Jesteś tu nowy? Tutaj znajdziesz zasady pisania postów i możesz się przywitać! Dodatkowo jeśli masz jakieś pytania i nie wiesz od czego zacząć swoją przygodę z triathlonem to miejsce jest dla Ciebie.

Rowerek,WATTy, praktyczne przełożenie

Postprzez OdZeraDoBohatera » 10-01-2016, 21:40

Wczoraj jechałem pierwszy raz rowerkiem (pomińmy komentarze ;) ). I mam pytanie dotyczące opcji ustawienia WATT (wiem co to znaczy w fizyce itd.).
Jest jakieś przełożenie tej wartości na praktyczną jazdę?

Jak pewnie, niektórzy wiedzą, chcę przejechać 40 km w Poznaniu i że totalny lamer jestem, mój docelowy plan to, jechać, ciągle stałą prędkością w okolicach 30 km/h. (pewnie mi się nie uda dlatego mam lekki zapas, no i w coś muszę celować). Teren jest w miarę płaski.

Jest jakaś sensowna ilość WATT którą powinienem ustawiać (i trzymać tę średnią), aby mieć szansę na spełnienie mojego celu?
Avatar użytkownika
OdZeraDoBohatera
 
Posty: 343
Dołączył(a): 29-12-2015, 22:42

Re: Rowerek,WATTy, praktyczne przełożenie

Postprzez Krygi90 » 11-01-2016, 22:43

To zależy. Drobniejszy zawodnik na 200 watach pojedzie np. 35 km/h , a pulchniejszy np. 25 km/h.
Głownie chodzi o powierzchnie czołową kolarza i jego wagę ;)
Avatar użytkownika
Krygi90
 
Posty: 192
Dołączył(a): 14-07-2014, 11:50
Lokalizacja: Chojniczki

Re: Rowerek,WATTy, praktyczne przełożenie

Postprzez OdZeraDoBohatera » 11-01-2016, 22:48

Krygi90 napisał(a):To zależy. Drobniejszy zawodnik na 200 watach pojedzie np. 35 km/h , a pulchniejszy np. 25 km/h.
Głownie chodzi o powierzchnie czołową kolarza i jego wagę ;)



hm..czyli jak bym docelowo wybrał 200 Wattów, to jest realna szansa na osiągnięcie średniej (w rzeczywistości) 30 km/h ?
Bo do drobniejszych nie będę należał to pewne ;)
Avatar użytkownika
OdZeraDoBohatera
 
Posty: 343
Dołączył(a): 29-12-2015, 22:42

Re: Rowerek,WATTy, praktyczne przełożenie

Postprzez hex_d » 12-01-2016, 05:55

Musiałbyś sięgnąć do tajemnej wiedzy z fizyki z dawnej szkoły podstawowej - za moich czasów bylo to w klasach 6-8. Znając moc, masę, czas, dystans i masę pewnie będziesz w stanie wyznaczyć teoretyczną prędkość nie uwzględniającą oporów powietrza, toczenie podjazdów no i oczywiście postępującego zmęczenia lub odporności na zmęczenie czyli wytrzymałości. A to sa ważne parametry co pokazały np zawody w poznaniu AD2015.
Z roku na rok powoli do przodu:
(sezon '14 na '15)
1/2IM lepiej o 18 min
1/4IM lepiej o 12 min
Olimpijka lepiej o 6 min
Sprint lepiej o 14 min
Avatar użytkownika
hex_d
 
Posty: 384
Dołączył(a): 14-06-2013, 14:07

Re: Rowerek,WATTy, praktyczne przełożenie

Postprzez lola » 12-01-2016, 12:52

I chcesz z taka predkoscia jechac na tym rowerze za 500plnow, o ktorym piszesz w innym watku? Nie wiem w ogole co to za rower, ale wez pod uwage, ze zle przygotowany/utrzymany rower sam w sobie moze to mocno utrudnic.
Już mnie nie ma na xTRI. Czytam i piszę na http://forum.triathlonlife.pl
Avatar użytkownika
lola
 
Posty: 474
Dołączył(a): 03-05-2014, 08:27
Lokalizacja: DSR

Re: Rowerek,WATTy, praktyczne przełożenie

Postprzez hex_d » 12-01-2016, 15:08

Noo... Cena rowerka nie ma znaczenia dla watów ;) sam przejechałem kilka zawodów na niewiele droższym. Zakladam ze kolega o swój zadba przed sezonem :)
Z roku na rok powoli do przodu:
(sezon '14 na '15)
1/2IM lepiej o 18 min
1/4IM lepiej o 12 min
Olimpijka lepiej o 6 min
Sprint lepiej o 14 min
Avatar użytkownika
hex_d
 
Posty: 384
Dołączył(a): 14-06-2013, 14:07

Re: Rowerek,WATTy, praktyczne przełożenie

Postprzez lola » 12-01-2016, 15:12

Jak zadba, to oczywiscie nie bedzie problemu :). Pytanie, jak wtedy wyjdzie z kosztami.
Już mnie nie ma na xTRI. Czytam i piszę na http://forum.triathlonlife.pl
Avatar użytkownika
lola
 
Posty: 474
Dołączył(a): 03-05-2014, 08:27
Lokalizacja: DSR

Re: Rowerek,WATTy, praktyczne przełożenie

Postprzez przemek3333 » 12-01-2016, 15:45

Koledzy,
Chyba dawno nie widziałem tak laickiej dyskusji,
dobrze że ktoś nie napisał że może pomoże rozłożenie rąk jeśli będzie wiało w plecy :)

Kolega zapytał o moc jaką powinien utrzymać podczas wyścigu,

Krótko i na temat, wszystko zależy od dyspozycji i wytrenowania,
moc wyznaczysz na podstawie testów, 2x8 min, 20 min lub 60 min,
zasady i interpretację masz opisaną w literaturze
np "trening z pomiarem mocy"
nie ma jednej tzw dobrej mocy na przejechanie dystansów,

wpływ ma na to wynik testów i dystans jaki chcesz przejechać,
a także doświadczenie tzn lata treningu.

Podam Ci mój przykład:
dziś robiłem test, na jego podstawie wiem że dziś musiałbym jechać połówkę na 225W NP
ale jestem bez formy, po 3 odpuszczonych miesiącach, w szczycie zeszłego sezonu jechałem na 248W NP
wniosek trenuj i się testuj, żeby wyznaczyć optymalny próg
4:40 to już historia :)
Avatar użytkownika
przemek3333
 
Posty: 128
Dołączył(a): 20-01-2011, 09:46
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Rowerek,WATTy, praktyczne przełożenie

Postprzez hadwao » 12-01-2016, 16:13

Jeśli dobrze zrozumiałem pytanie autora, to odpowiedzi kolegów są jak najbardziej na miejscu. Tj. nie ma określonej mocy aby jechać z prędkością 30km/h, bo zależy to od wielu czynników - np. opory toczenie, rozkład wiatrów, generowany opór aerodynamiczny czy nawet technika pedałowania. Pomijam już kwestie dokładności pomiaru mocy w rowerkach treningowych, bo często to po prostu gadżet nie mający nic wspólnego z rzeczywistością.

Natomiast zgadzam się co do idei, że nie m co się nastawiać na konkretne moce, tylko zrobić test i od niego uzależnić trening aby mieć najlepsze wyniki. Ale autor wątku raczej tego nie zrobi, bo nie to są jego cele (o czym pisze w innych wątkach). Także realnie to bym polecił poczytać o treningu kolarskim i starać się go imitować jako tako. Na początek sporo jeżdżenia w niskich strefach + akcenty.

Bardziej rozbudowanej wersji treningu nie da się chyba opisać w formie postu na forum, bo to już wyższa szkołą jazdy, ale po prawdzie na pół roku przygody z triathlonem to nie ma sensu sobie tym zaprzątać głowy. Zrób po prostu 3 treningi rowerowe w tygodniu - łącznie 3-5h i będzie "si". Na początek jeźdź komfortowym tempem i dodawaj do tego wstawki np. 30-60 s submaksymalnie z czasem np. interwały typu 4-12 minut mocno z przerwą 3 minut albo minuta maks / 2 minuty spokojnie powtórz razy 5 itp. Wiosną zacznij długie wyjeżdżenia tak minimum po 60km raz w tygodniu. Tak na prawdę na początku co byś nie zrobił na rowerze to będziesz widział progres.

Oczywiście jak Ci się odmieni i jednak zdecydujesz się startować w następnych sezonach, to już inna bajka.
Avatar użytkownika
hadwao
 
Posty: 4334
Dołączył(a): 12-06-2013, 11:27
Lokalizacja: Poznań/Plewiska

Re: Rowerek,WATTy, praktyczne przełożenie

Postprzez lola » 12-01-2016, 16:14

przemek3333 napisał(a):Koledzy,
Krótko i na temat, wszystko zależy od dyspozycji i wytrenowania,

Stety/niestety, zależy to również od sprzętu (roweru), na którym się jedzie. I właśnie na to chciałem zwrócić pytającemu uwagę.


Pozdrawiam,
Ł.O.
Już mnie nie ma na xTRI. Czytam i piszę na http://forum.triathlonlife.pl
Avatar użytkownika
lola
 
Posty: 474
Dołączył(a): 03-05-2014, 08:27
Lokalizacja: DSR

Re: Rowerek,WATTy, praktyczne przełożenie

Postprzez hex_d » 12-01-2016, 19:27

Dziękuję. @Hadwao za merytorykę :)

Kolego @Przemek3333, co do zarzutu o "laickości" dyskusji - z pominięciem znaczenia tego słowa - pytanie autora wątku brzmi

OdZeraDoBohatera napisał(a):(...)mój docelowy plan to,jechać, ciągle stałą prędkością w okolicach 30 km/h. (...)
Jest jakaś sensowna ilość WATT którą powinienem ustawiać (i trzymać tę średnią), aby mieć szansę na spełnienie mojego celu?


Nie jest to zatem pytanie o wyznaczenie optymalnego progu ani metody jego pomiaru tylko pytanie "ile watów oporu mam ustawić na maszynie, żeby w Poznaniu pojechać 30km/h", a nie" ile watów jest dla mnie optymalne tak, żebym mógł jeszcze po rowerze sensownie pobiec/uzyskać maksymalny efekt na treningu rowerowym/czy co tam masz na myśli pisząc moc optymalna". Przynajmniej ja tak zrozumiałem to pytanie. A na to pytanie nie ma jednoznacznej (i w mojej ocenie - sensownej) odpowiedzi - vide @Hadwao
Z roku na rok powoli do przodu:
(sezon '14 na '15)
1/2IM lepiej o 18 min
1/4IM lepiej o 12 min
Olimpijka lepiej o 6 min
Sprint lepiej o 14 min
Avatar użytkownika
hex_d
 
Posty: 384
Dołączył(a): 14-06-2013, 14:07

Re: Rowerek,WATTy, praktyczne przełożenie

Postprzez OdZeraDoBohatera » 12-01-2016, 21:45

lola napisał(a):I chcesz z taka predkoscia jechac na tym rowerze za 500plnow, o ktorym piszesz w innym watku? Nie wiem w ogole co to za rower, ale wez pod uwage, ze zle przygotowany/utrzymany rower sam w sobie moze to mocno utrudnic.


TAk, taki mam plan :)
(na końcu przedstawię moją logikę)

lola napisał(a):Jak zadba, to oczywiscie nie bedzie problemu :). Pytanie, jak wtedy wyjdzie z kosztami.


Będą po prostu wyższe, na razie szacuję, na wiosnę mam zamiar pójść do sklepu rowerowego (hm.faktycznie zapomniałem dodać to kosztów) na przegląd czy jak to tam się nazywa i wiem, że to coś w okolicach 100 zł kosztuje (chyba).


przemek3333 napisał(a):Podam Ci mój przykład:
dziś robiłem test, na jego podstawie wiem że dziś musiałbym jechać połówkę na 225W NP
ale jestem bez formy, po 3 odpuszczonych miesiącach, w szczycie zeszłego sezonu jechałem na 248W NP
wniosek trenuj i się testuj, żeby wyznaczyć optymalny próg


Przykłady mi dużo mówią, bo widzę o jakich wartościach chociaż mówimy.
Co do wyliczenia optimum, to będę musiał zrobić.

hex_d napisał(a):Musiałbyś sięgnąć do tajemnej wiedzy z fizyki z dawnej szkoły podstawowej

Przyznam się bez bicia, że myślałem, że ta rowerkowa moc, to bardziej marketingowy (ale ustandaryzowany) parametr i nie ma bezpośredniego przełożenia na fizykę.

hadwao napisał(a):Bardziej rozbudowanej wersji treningu nie da się chyba opisać w formie postu na forum, bo to już wyższa szkołą jazdy, ale po prawdzie na pół roku przygody z triathlonem to nie ma sensu sobie tym zaprzątać głowy. Zrób po prostu 3 treningi rowerowe w tygodniu - łącznie 3-5h i będzie "si". Na początek jeźdź komfortowym tempem i dodawaj do tego wstawki np. 30-60 s submaksymalnie z czasem np. interwały typu 4-12 minut mocno z przerwą 3 minut albo minuta maks / 2 minuty spokojnie powtórz razy 5 itp. Wiosną zacznij długie wyjeżdżenia tak minimum po 60km raz w tygodniu. Tak na prawdę na początku co byś nie zrobił na rowerze to będziesz widział progres.


To lubię :D realne podejście do tematu.
I chyba w tę stronę będę po prostu szedł.


Ok, a teraz mój tok rozumowania.
A przed tym widzę, że faktycznie pytanie było dość niefortunnie sprecyzowane.

Moja logika jest taka.
Wiadomo, mam to zaliczyć (bo będzie dla mnie mega wyczynem).
I podstawowym problemem (oprócz utonięcia ;) ). jest zmieszczenie się w czasie 2,5 h , pływanie + rower.

Pływanie osiągnę 40 minut, to realistyczna wartość i teraz nie fantazjuję, że nawet jak zacznę pływać kraulem, to osiągnę 30 minut.
W T1- spędzę czas, od 5-10 minut, pesymistycznie 10 minut.

Czyli na 40 km roweru zostaje mi 1:40 h .
Co daje mi średnia prędkość 24 km/h
Ale nie mogę tę prędkość wybrać za cel, bo wystarczy, że druga połówka będzie pod wiatr i dupa z planu.
Dlatego celuję w 30 km/h, wiedząc, że jeżeli już to wyrobię to w jednej połówce.

Drugi tok rozumowania jest taki, że jazda średnią 30 km/h to 80 minut, czyli mam 20 minut zapasu (właśnie zauważyłem, że wstępnie kalkulowałem, że woda + T1 zajmie mi 60 minut, i że wyliczam prędkość na zapas 10 minut).

Co do tego czy starczy mi energii na bieg, sprawa jest prostsza, mam 1,5 h na pokonanie tego dystansu, czyli średnia prędkość 6,66 km/h. W mojej ocenie mam dobre (wrodzone ;) ) zdolności szybkiego chodu, i 8 km/h (to nie jest moje maksimum) iść przez 75 minut nawet po wysiłku jest jak najbardziej realne.

Optymistycznie liczę, że energii jednak mi starczy na bieg, i będę biegł z prędkością 10 km/h (prędkość nie wydaje mi się wygórowana) i ukończę z czasem 3:30 całość. (tak, gówniany czas, jednak dla mnie dość kosmiczny :) )
Avatar użytkownika
OdZeraDoBohatera
 
Posty: 343
Dołączył(a): 29-12-2015, 22:42

Re: Rowerek,WATTy, praktyczne przełożenie

Postprzez hadwao » 12-01-2016, 22:05

T1 w Poznaniu w 10 minut w debiucie... No nie wiem czy sie wyrobisz, bo tam lacznie jest jakis 1km do pokonania po zmianach w tym spory podbieg co po plywaniu samo w sobie sprawia niektorym problem (blednik).
Srednia 30km/h z roweru - z tego jak opisujesz swoja forme to tez bym sie nie nastawial - 30km/h to juz solidna predkosc jak na debiut - raczej licz na 28, chyba ze jezdzisz znacznie lepiej niz biegasz. W rowerze opory rosna nieliniowo i np aby przyspieszyc z 32 do 40km potrzeba nawet 2x wiecej mocy, dlatego 24 pojedziesz bez klopotu na szosowce, ale 30 to juz inna historia.
Jedno co Ci moge zagwarantowac to, ze jak choc troche potrenujesz przez te pol roku to spokojnie zlamiesz 3:15-3:20 patrzac po Twojej obecnej formie, wiec limitami sie nie stresuj. Przypuszczam, ze z adrenalina startowa juz dzisiaj bys ukonczyl w limicie. Tylko prosze nie pisz juz wiecej o chodzeniu w czasie biegu... zepsujesz sobie tym cala frajde - na biegu wykuwa sie zelazo :)
Avatar użytkownika
hadwao
 
Posty: 4334
Dołączył(a): 12-06-2013, 11:27
Lokalizacja: Poznań/Plewiska

Re: Rowerek,WATTy, praktyczne przełożenie

Postprzez OdZeraDoBohatera » 12-01-2016, 22:14

hadwao napisał(a):T1 w Poznaniu w 10 minut w debiucie... No nie wiem czy sie wyrobisz, bo tam lacznie jest jakis 1km do pokonania po zmianach w tym spory podbieg co po plywaniu samo w sobie sprawia niektorym problem (blednik).


o kurcze, człowieku ratujesz mi "życie", nawet nie byłem świadom takich dodatkowych utrudnień.
hm.. hm.. jak by to powiedzieć, psuje mi to trochę plany. Muszę to przemyśleć poważnie.


hadwao napisał(a):Srednia 30km/h z roweru - z tego jak opisujesz swoja forme to tez bym sie nie nastawial - 30km/h to juz solidna predkosc jak na debiut - raczej licz na 28, chyba ze jezdzisz znacznie lepiej niz biegasz.

Tak na prawdę to po cichu liczę na średnią 26 km/h, a ustawiam tak poprzeczkę aby z czegoś zejść ;)


hadwao napisał(a):Jedno co Ci moge zagwarantowac to, ze jak choc troche potrenujesz przez te pol roku to spokojnie zlamiesz 3:15-3:20 patrzac po Twojej obecnej formie, wiec limitami sie nie stresuj. Przypuszczam, ze z adrenalina startowa juz dzisiaj bys ukonczyl w limicie. Tylko prosze nie pisz juz wiecej o chodzeniu w czasie biegu... zepsujesz sobie tym cala frajde - na biegu wykuwa sie zelazo :)


Pozostanę przy 3:30, wydaje mi się to realniejsze ;) ,a biorąc pod uwagę Twoją informację o T1, wydaje mi się nawet zagrożone ;) .
Oczywiście podstawowy plan to jednak biec (chód to ostatnia deska ratunku).

Tak na prawdę w na koniec lutego (przez 2 tygodnie , tylko 8 h praca, 2,5 h dojazdu, 7 h snu, resztę przeznaczam, na pływanie, rowerek i bieżnię , bieżnia dlatego, że zaoszczędzę czas, wszystko w jednym miejscu, tzn. basen i siłownia).
Wtedy będę wiedział dokładnie jak to się ułoży.
Avatar użytkownika
OdZeraDoBohatera
 
Posty: 343
Dołączył(a): 29-12-2015, 22:42

Re: Rowerek,WATTy, praktyczne przełożenie

Postprzez kajet » 13-01-2016, 00:20

6,5 godziny dziennie nawet zawodowcy nie trenują :D

Wysłane z mojego LIVE2 LTE przy użyciu Tapatalka
Wyszłem i poszłem na:
http://forum.triathlonlife.pl
Avatar użytkownika
kajet
 
Posty: 2566
Dołączył(a): 02-10-2014, 09:51

Re: polecamy

Postprzez xTri pro

Avatar użytkownika
xTRI.pl Pro
 

Następna strona

Powrót do Strefa dla początkujacych

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 55 gości