kalendarz triathlon

Pływanie w basenie vs za kimś na wodach otwartych

Jesteś tu nowy? Tutaj znajdziesz zasady pisania postów i możesz się przywitać! Dodatkowo jeśli masz jakieś pytania i nie wiesz od czego zacząć swoją przygodę z triathlonem to miejsce jest dla Ciebie.

Pływanie w basenie vs za kimś na wodach otwartych

Postprzez wms » 22-09-2011, 19:22

Witam,

Mam pytanko dotyczące różnicy w pływaniu w basenie i na wodach otwartych w czasie zawodów. Dokładnie to chodzi mi o czas, tzn. czy (a jeśli tak to o ile) w basenie płynie się szybciej niż za kimś np. w czasie zawodów? Z jednej strony wydaje mi się, że tak, bo można się obracać i odbijać od brzegów basenu. Z drugiej jednak wybija to trochę z rytmu, a pływanie za kimś jest zawsze łatwiejsze. Czy ktoś może napisać jakie ma mniej więcej czasy na 1.9km z zawodów i basenu 25m.
wms
 
Posty: 3
Dołączył(a): 22-09-2011, 18:59
Lokalizacja: Kraków

Postprzez nat » 22-09-2011, 19:42

Ja mialem 31 na 1,5 km w basenie przy bardzo lekkich nawrotkach, a dyst olimpijski, w jeziorze specjalnie nie draftingowalem, plynalem znacznym zygzakiem, nie moglem zlapac rytmu i od czasu do czasu resetowalem sie zabka... i mimo tego mialem 32min, zaledwie 1 min straty, czyli w czystym plynieciu bylem szybszy niz na basenie. Acha i bez pianki.
Ścigam się tylko ze sobą - i co roku wygrywam

IM - 9:47
1/2 IM - 4:31
21,1 km - 1:24
10 km - 39,10
Avatar użytkownika
nat
 
Posty: 2028
Dołączył(a): 12-07-2011, 15:35
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez seniu » 22-09-2011, 21:10

u mnie w porównaniu basen wychodzi lepiej, pewnie dlatego, że kiedyś zwracałem bardzo uwagę na nawroty i zostało mi to do dziś.
basen 1500 - 0:21;41
jezioro 1500 - 0:24;95
Avatar użytkownika
seniu
 
Posty: 184
Dołączył(a): 16-10-2010, 21:41
Lokalizacja: Kluczbork/Wrocław

Postprzez Von_Igel » 23-09-2011, 08:41

Pływam od wiosny i tylko w wodach otwartych. Powód -w moim mieście nie ma basenu (350 tysięcy ludzi tu mieszka).
1500 robię w 28 minut, ale pogadałem z profesjonalistami i wyszło, że pewnych treningów - drabinek, tempówek i innych takich w zasadzie nie da się przeprowadzić w jeziorku.
Próbowałem ratować honor - że mam gps na czaszce - zostałem ogólnie mówiąc wyśmiany.
Wegetarianin - wyżera jedzenie mojemu jedzeniu
10km 0:43:15 11.11.09 Gdynia
21km 1:32:45 Bucharest International Halfmarathon 2012
42,195 3:23:26 15.08.11 Gdańsk
Tri Olimpijski 2:21:36 03.09.2011 Mamaia Rumunia
Avatar użytkownika
Von_Igel
 
Posty: 261
Dołączył(a): 10-10-2010, 06:25
Lokalizacja: Constanta / Gdynia / Las

Postprzez smoq » 23-09-2011, 09:50

Hej wms, ale pływałeś już w otwartych wodach taki dystans? Bo w moim przypadku to było niezłe zdziwko ;) jak na basenie spokojnie robiłem 3km, a w jeziorze (debiut w Siedlcach) myślałem, że się utopię na 400m ;)
Triathlon http://love2tri.pl - prywatnie
Kreacja http://powerplant.pl - służbowo
Opaska RunID: http://j.mp/biegam-bezpiecznie
Avatar użytkownika
smoq
 
Posty: 104
Dołączył(a): 07-09-2011, 10:14
Lokalizacja: Pruszków

Postprzez wms » 23-09-2011, 15:40

Dzięki za odpowiedzi. Kiedyś pływałem ale dość dawno tylko w jeziorkach, a wtedy nie pływałem w basenie, więc nie wiem jak to porównać.
wms
 
Posty: 3
Dołączył(a): 22-09-2011, 18:59
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Przemek Wojtasi » 23-09-2011, 19:18

Moim zdaniem szybciej jest w jeziorze (szczególnie na zawodach). Jak po dłuższym pławieniu się w otwartych zbiornikach wracam na basen, mam wrażenie, że woda mnie lekko hamuje.
IM Borówno 2010 i 2011
IM Frankfurt 2012
IM Kalmar 2013
IM Wolsztyn 2014
Avatar użytkownika
Przemek Wojtasi
 
Posty: 63
Dołączył(a): 06-09-2011, 09:37
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez piotrozalski » 24-09-2011, 08:01

Wszystko zależy jak robisz nawroty, a dokładniej jak mocno się odbijasz i jak daleko szybujesz bez ruchu. Ja po odbiciu wynurzam się po ok 5 m. Czyli na dystansie 1,9 km około 400m odpoczywam. Takie pływanie musi być sporo szybsze niż w jeziorze, nie wspominając już o temperaturze wody. Z mojego doświadczenia wychodzi, że w wodzie otwartej czas gorszy około 1,30 sek. to bardzo dobry wynik.
Plan HIM Susz <5.30
Avatar użytkownika
piotrozalski
 
Posty: 6
Dołączył(a): 18-09-2011, 19:57
Lokalizacja: Elbląg

Postprzez wms » 24-09-2011, 08:32

Czyli płyniesz pod wodą mniej więcej tyle co ja.

Podsumowując całą dyskusję to wydaje mi się, że czasy są podobne i wynik z basenu można mniej więcej "przenieść" na planowany czas na zawodach. Pytanie zadałem bo chcę zrobić jakieś w miarę sensowne plany na debiut w HIM w Suszu na przyszły rok. Jeszcze raz dziękuje za informację.

A jeszcze jedno. Jakie daje "oszczędności" na czasie pływanie w piance? Pytam bo nie wiem czy zyskanie powiedzmy 2-3 minut warte jest wydatku kilkuset złotych.

PS.
Mój wstępny plan na HIM to czas poniżej 5:30.
wms
 
Posty: 3
Dołączył(a): 22-09-2011, 18:59
Lokalizacja: Kraków

Postprzez nat » 27-10-2011, 21:34

No niby racjonalnie kilka minut za kilkaset złotych to bez sensu (chyba ze jestes elitą), ale jak planujesz triatlon na lata to i tak w końcu kupisz tę piankę, zobaczysz :mrgreen: No to lepiej kupić od razu i się cieszyć, nie?

Pływanie w piance jest jednak trochę inne, na pewno szybsze. Warto spróbować w basenie - wtedy czuć wszystkie różnice.

Ja w basenie robię zwykły odkryty i spokojny nawrót, żeby nie urywac czasu i nie gubić tak bardzo rytmu bo 25 metrów to jednak malutko.

Do tego na zawodach dochodzi mega adrenalina (w końcu to sam początek) i mi jest trudno się opanować, niestety zapierdzielam ile fabryka dała - zamierzam nad tym aspektem popracowac i trochę wyrównać tempo na sezon 2012.
Ścigam się tylko ze sobą - i co roku wygrywam

IM - 9:47
1/2 IM - 4:31
21,1 km - 1:24
10 km - 39,10
Avatar użytkownika
nat
 
Posty: 2028
Dołączył(a): 12-07-2011, 15:35
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez dymek » 28-10-2011, 09:57

seniu napisał(a):u mnie w porównaniu basen wychodzi lepiej, pewnie dlatego, że kiedyś zwracałem bardzo uwagę na nawroty i zostało mi to do dziś.
basen 1500 - 0:21;41
jezioro 1500 - 0:24;95


24:95?? to znaczy ile? myślełem, że minuta ma 60 sekund?
Avatar użytkownika
dymek
 
Posty: 337
Dołączył(a): 28-12-2010, 19:25
Lokalizacja: Plock

Postprzez marcin » 28-10-2011, 10:27

pianka da lepszą wyporność, płynie się szybciej ale co najważniejsze daje lepszy start na dalszą część zawodów, nie wychładza się organizmu

popływaj sobie np. godzinę w 14 stopniach ;)
IM Borówno 2011
IM Frankfurt 2012
IM Kalmar 2013
Keep Tri-ing
Avatar użytkownika
marcin
 
Posty: 485
Dołączył(a): 12-06-2010, 17:46
Lokalizacja: Warszawa-Zawady

Postprzez seniu » 28-10-2011, 10:32

miało być 05, mój błąd:)
Avatar użytkownika
seniu
 
Posty: 184
Dołączył(a): 16-10-2010, 21:41
Lokalizacja: Kluczbork/Wrocław

Postprzez Marek » 28-10-2011, 11:55

To prawda co pisze Marcin.
W tym roku w Górznie nawet w piance było mi zimno jak wszedłem do wody.
Gdybym miał wtedy popłynąć bez pianki, a potem w samej startówce w dodatku mokrej wyjść na rower to bym chyba skończył z zapaleniem płuc.
Programy żywieniowe dla sportowców, dostosowane do indywidualnych potrzeb: http://www.przyjazny-dietetyk.pl
Kontakt: m.barczewski@przyjazny-dietetyk.pl
Avatar użytkownika
Marek
 
Posty: 1119
Dołączył(a): 11-12-2010, 21:00
Lokalizacja: Toruń

Postprzez nat » 28-10-2011, 14:22

Ja tam akurat bylem bez pianki. W ruchu w wodzie bylo ok. Gorzej czekanie na golasa na start i faktycznie chlodnawo na rowerze na poczatku
Ścigam się tylko ze sobą - i co roku wygrywam

IM - 9:47
1/2 IM - 4:31
21,1 km - 1:24
10 km - 39,10
Avatar użytkownika
nat
 
Posty: 2028
Dołączył(a): 12-07-2011, 15:35
Lokalizacja: Warszawa

Re: polecamy

Postprzez xTri pro

Avatar użytkownika
xTRI.pl Pro
 

Następna strona

Powrót do Strefa dla początkujacych

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 36 gości